sobota, 10 marca 2012

15.



Tydzień szkolny szybko mija. Zanim się obejrzymy to będzie już maj, do którego zaliczają się i matury i sama majówka, a potem już czerwiec i wakacje, więc zostało mało czekania. 
Piątek znowu w Górkach. Sobota jak zwykle produktywnie - Skoczów i ciucho, w którym kupiłam pięęękną jeansową kurtkę (Lama i Kisi też (: ) Jutro? Cieszyn, standardowo na ostatnią chwilę.

mjód kamizelka

omnomnom spaghetti u Kanasa, zdjęcie Pamcia


nie mam kolan ;)

niby fest kreatywnie

i połowa Małysza


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz