Po weekendzie zajmujemy się Misiakiem, czyli oglądamy sobie Barbie, chodzimy na spacery i odwiedzamy place zabaw.
Plany na resztę tygodnia?
Jutro od rana do wieczora gonimy po theme park Alton Tower. W czwartek wstajemy wcześniej niż zwykle i wyruszamy do Bournemouth nad morze i zatrzymamy się tam na kilka dni. W tego szalonego tripa wchodzi również biwaaaaaaaaaak gdzieś w okolicy klifów. Bawimy się!
Brakuje mi czegoś, kogoś. Tęsknię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz