środa, 1 lutego 2012

7.

Jesteśmy już w Kato. Strasznie ziiiimno, ale przynajmniej nie pada śnieg. W pociągu poznałyśmy fajnych dresów: Iwana i Absolwenta Wyższej Zawodowej Szkoły Górniczej. Kamcia zmieniła sobie imię na Zośka z Ustronia, fun na całego.Teraz ciepła herbatka, film i do łóżka. Jutro ogarniamy Silesie! Cieeeeeeeeeeeeeeeplej cieplej. Wyczekujemy soboty :)



z niedzieli

i sweet focie z dziś


2 komentarze: